Różnorodnośc społeczna

hej! bardzo mnie ten temat interesuje - brak różnorodności w Polsce, i marzenie o jak największym ujednoliceniu społecznym w tym kraju, zaczęły mi przeszkadzać po pierwszych wyjazdach za granicę. W pewnym momencie to, co wydawało mi się normalne i codzienne, zaczęło wyglądać dziwnie. Jesteśmy 40-milionowym krajem, w których większość, miażdżąca, jest biała i katolicka. Nawet polskie mniejszości kulturowe i etniczne są tak słabo widoczne dla większości z nas, że rzadko przypominasz sobie o ich istnieniu.

Jest mi sie łatwiej utożsamiać z miejscami, które są zróżnicowane, bo nie lubię łatek, etykiet, szufladek ani nie lubie spełniania różnych zewnętrznych wyobrażeń i oczekiwań. odkrywanie siebie, dojrzewanie w tych różnych środowiskach sprawiło, że nie mogłabym czuć się już dobrze w tej ujednolicającej Polsce, jaką znam, ani nie miałabym energii mierzyć się z opresją, jaką czuję, kiedy wracam. Autocenzurą, bo wiem, że nie wpasowuję się w standard.

Jak to jest w Twoim przypadku @apophaticos?